Dlaczego jesteśmy szczęśliwi?

Dan Gilbert (profesor psychologii z Harvardu) w swoim wykładzie dla TEDTalks odpowiada na pytanie DLACZEGO JESTEŚMY SZCZĘŚLIWI?

ecastro
ecastro/flickr.com/CC

Swoją drogą, mogliby dać im troszkę więcej czasu niż 20 minut na wystąpienie, bo strasznie szybko mówi i nie da rady skupić się dłużej nad daną kwestią, a już mówi o czymś innym. ;) Musiałam wiele razy pauzować i przemyśleć to czy tamto.

Gilbert w zabawny sposób porównuje dwie wizje przyszłości.

PIERWSZA: WYGRANA NA LOTERII

DRUGA: DOPADA NAS CHOROBA, KTÓRA POWODUJE PARALIŻ NÓG

Co ciekawe są badania naukowe pokazujące jak szczęśliwe są osoby z tych dwóch grup. Oczywiście nie w dniu, w którym dana osoba wygrała na loterii czy zachorowała.

W rok po tych wydarzeniach zwycięzca loterii i osoba chora są jednakowo zadowoleni z życia. Jak wynika z ostatnich powalających badań ukazujących jak wielkie traumy życiowe wpływają na ludzi, jeśli coś się wydarzyło ponad 3 miesiące temu to z paroma wyjątkami nie ma to wpływu na nasze szczęście.

A zatem dlaczego jesteśmy szczęśliwi?

Ponieważ szczęście można syntetyzować! Innymi słowy po prostu WYTWARZAĆ.

Posiadamy coś z czego nie zdajemy sobie sprawy! Swoisty psychologiczny układ odpornościowy. :) Czyli system procesów poznawczych (w większości nieświadomych), który pomaga nam zmienić swój pogląd na świat tak, że czujemy się lepiej w naszym obecnym świecie, w którym przyszło nam żyć.
Czyli nawet jeśli teraz jest nam gorzej jak wcześniej, umiemy sobie „przetłumaczyć”, że jednak jest super. ;)

WYTWARZAMY SZCZĘŚCIE, choć myślimy, że SZCZĘŚCIE to rzecz, którą można ZNALEŹĆ!

Ci, którzy już znają pojęcie syntetyzowanego szczęścia i tak uważają, że nie jest tej samej JAKOŚCI, co SZCZĘŚCIE nazywane NATURALNYM.

Bo….

NATURALNE SZCZĘŚCIE – to dostawanie tego czego chcemy,

SYNTETYZOWANE SZCZĘŚCIE – jest tym co wytwarzamy, gdy nie mamy tego czego chcemy!

PROSTE? Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. :D

Jeszcze jedno.

WOLNOŚĆ – to czego większość z nas pragnie. Pod wieloma względami. Także jako wolność wyboru.
Okazuje się, że wolność może być odpowiedzią na pytanie DLACZEGO JESTEŚMY SZCZĘŚLIWI tylko w przypadku SZCZĘŚCIA NATURALNEGO. Wolność to przyjaciel naturalnego szczęścia, pozwala wybierać spośród tych wszystkich wyśmienitych przyszłości, taką, która da nam najwięcej radości.

Ale WOLNOŚĆ WYBORU jako zmiana i ustalenie czegoś w umyśle jest wrogiem SYNTETYZOWANEGO SZCZĘŚCIA.

Gilbert pokazuje przykład na tą teorię – przykład w załączonym wideo poniżej.

Jednak wniosek jest JEDEN! Gdy w pewnym momencie naszego życia jesteśmy zupełnie zablokowani, jesteśmy w pułapce, wtedy jest nam o wiele łatwiej. Nie ma WYBORU. Jest tylko jedna droga. Oswajamy się z tym, zaczynamy uważać to za najlepsze co mogło się nam przytrafić. :D Czyż nie?

Każdy z nas znajdzie sobie sposób by być szczęśliwym, mimo tego co się stało.

Ludzie nie wiedzą jednak tego, że odwracalna sytuacja nie sprzyja wytwarzaniu szczęścia. Wolność wyboru czasem staje się udręką i wewnętrznym rozbiciem. W rezultacie często potem z niczego nie jesteśmy do końca zadowoleni.

Gilbert mówi jeszcze o ambicji i jej wpływie na nasze życie. Sama pisałam o tym tutaj.

Jeżeli nasza ambicja jest ograniczona,
pracujemy z satysfakcją.

Nieograniczona ambicja prowadzi nas do kłamstwa, oszustwa, kradzieży i ranienia innych,
poświęcania rzeczy, które mają prawdziwą wartość.

Na koniec, jeśli chcecie się dowiedzieć dlaczego SEKRETEM SZCZĘŚCIA jest:

  • zdobycie bogactwa, władzy, prestiżu, a potem utrata wszystkiego,
  • spędzenie w więzieniu tak wielu lat jak tylko się da,
  • sprawienie, aby ktoś stał się bardzo, bardzo bogaty,
  • nie dołączenie do Beatlesów. :D

Obejrzyjcie wideo poniżej —> WARTO to tylko 20 minut!
Pozdrawiam! :*

11 thoughts on “Dlaczego jesteśmy szczęśliwi?

  1. Powinniśmy być szczęśliwi z tego co nam los daje ,pewnie ze czasami są porażki ale trzeba patrzeć w przyszłość bo każdego coś w życiu spotyka np. tak jak jest w tym artykule opisane choroba lub wygrana i za jakiś czas wszyscy uważają że są szczęśliwi.

    1. Ja też uwielbiam TEDa :D oj uwielbiam!
      Inspiracje nie dość że fruną stamtąd całymi stadami ;) to jeszcze wyciskają z moich wiecznie spłakanych oczu kolejne łzy :) ale są to łzy szczęścia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge